O mnie

Nazywam się Mateusz Jończyk i jestem taki sam jak Ty! IMG_20151123_202936
Jedyne co nas póki co różni, to to, że ja podjąłem pewnie działania o których napiszę Ci za chwilę.

Trafiłeś na moją stronę szukając odpowiedzi na swoje pytania, rozwiać pewne wątpliwości a być może dowiedzieć się czegoś nowego na temat zarabiania przez internet? – świetnie!
Chętnie pomogę Ci w znalezieniu tego czego szukasz 🙂 ale na początek przedstawię Ci swoją krótką historię.

Żyłem dość przeciętnie. Szedłem na studia mamiony wizją potrzeby zdobycia porządnego wykształcenia by móc znaleźć porządną pracę by… zarabiać porządne pieniądze. Teraz wiem, że to totalna bujda. Studia w obcym mieście przerosły moje możliwości finansowe, pełen goryczy i żalu do samego siebie zmuszony byłem wesprzeć polski system bankowy i wziąć kredyt studencki. Podczas spotkań ze znajomymi rozmowy schodziły na brak perspektyw w Polsce. Sam odczuwałem przygnębienie, zniechęcenie. Patrzyłem na moich rodziców i mimo mojej wdzięczności do nich, że pracowali ciężko, wychowali mnie i moje rodzeństwo, czułem, że nie chcę mieć takiego życia jak oni. Od kredytu do kredytu, życie z dnia na dzień jak u wielu rodzin w naszym kraju.
Niestety, bywały takie chwile, że czułem, że moje dni stają się łudząco podobne do życia moich rodziców. Kredyt na plecach nie poprawiał mojego samopoczucia. Któregoś dnia tak po prostu zacząłem szukać alternatywy. Byłem dość (delikatnie mówiąc) sceptycznie nastawiony, bo uwierzyłem tak jak i moi znajomi, i setki ludzi, że nawet po studiach nie można liczyć w Polsce na dobre zarobki.Trafiłem na artykuły dotyczące zarabiania w sieci, marketingu SAMSUNG CAMERA PICTURESinternetowego.

Miałem ochotę wycofać się, bo kto z nas nie słyszał o piramidach finansowych, oszustwach… Sądzę, że przypadek sprawił, że poznałem pewną osobę. Pierwsza rozmowa była zupełnie normalna, żadnych naciąganych sztuczek, brak jakiegokolwiek przymuszania z jego strony… Zaryzykowałem. Przecież i tak nie miałem nic do stracenia, prócz kilku poświęconych godzin na wysłuchanie kogoś. Wszedłem w to i nie żałuję.
Pierwsze zarobione pieniądze dziwiły mnie, bo ja tylko spędziłem parę godzin przed komputerem… Dzisiaj sam zajmuję się marketingiem internetowym, co przekłada się nie tylko na większe zarobki. Spełniam się, pracuje kiedy chce i z kim chce za zdecydowanie lepsze pieniądze, mam więcej czasu dla siebie i bliskich. Nie obiecuje Ci, że Tobie uda się dokonać tego samego, mogę wskazać Ci jedynie drogę, a to czy nią podążysz zależy tylko od Ciebie 🙂

Jeśli choć w najmniejszym stopniu zaciekawiłem Cię swoją historią i chciałbyś podjąć ze mną współpracę wejdź na –>